|
|
|
|
Cytat, klepsydra |
Wówczas dopiero będziemy szczęśliwi, kiedy uświadomimy sobie swoją rolę, choćby najskromniejszą. Wówczas dopiero będziemy mogli żyć w spokoju i umrzeć w spokoju, gdyż to, co daje sens życiu, daje także sens śmierci Antoine de Saint-Exupéry |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Janusz Korczak, właściwie Henryk Goldszmit, ps. Stary Doktor ( 1878 lub 1879 -1942) |
|
|
http://pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Korczak
Urodził się w rodzinie Cecylii z Głębickich i zamożnego adwokata Józefa Goldszmita. Zaniedbano formalności metrykalnych i stąd nie da się ustalić dokładnego roku urodzenia. Jego rodzina była zupełnie zasymilowana, dopiero z czasem, z powodu narastającego antysemityzmu, zaczął się zajmować swoim żydowskim pochodzeniem.Lata szkolne spędził w ośmioklasowym gimnazjum na Pradze (w Warszawie), oczywiście była to szkoła rosyjska, gdzie nawet język polski i religię wykładano po rosyjsku. W gimnazjum panowała żelazna dyscyplina, pozwolenie na pójście do teatru podpisywała dyrekcja gimnazjum, dyrekcja też wydawała bilety urlopowe na wyjazdy wakacyjne i w czasie ferii świątecznych. Łacinę wykładano już w pierwszej klasie (dla dzieci w wieku około 10-11 lat), francuski i niemiecki od klasy drugiej, grekę - od trzeciej. Uczniowie i nauczyciele nosili jednolite mundury sukienne, uczniów obowiązywało noszenie czapek sukiennych granatowych z białymi wypustkami, a nad daszkiem rosyjskie litery PG (Praskaja Gimnazja). |
|
|
|
|
|
|
Gościmy |
|
Odwiedza nas 9 gości |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|